Przejdź do głównej zawartości

NIENAWIŚĆ

 Budzi się powoli

Zatruwa każdą komórkę Twojego ciała

Czujesz jak Cię wypełnia

Napina każdy mięsień Twojego ciała po kolei

Zaciska silną dłoń wokół Twojej szyi

Każe zacisnąć Ci swoje zęby

Zabrania Ci mówić

Każde dusić siebie w Tobie

Zaciska Twoje dłonie w pięści

Wbija pazury w Twoją skórę

Czuje zapach krwii

Chce jej więcej

Każe zranić

Każe odczuć ból

Jest żądna ofiar

Wzbiera powoli

Narasta z każdą chwilą

Aż w końcu wybucha

Każe Ci wypluwać słowa zatrute swoim jadem

Każe Ci atakować

Każe Ci zranić

Masz poczuć się lepiej

Masz poczuć, że jesteś ponad innymi

Zatruwa Ciebie

Zatruwasz innych

Rozprzestrzenia się

Pełznie powoli 

W poszukiwaniu kolejnych ofiar

Nigdy nie przestanie

Nigdy jej nie pokonasz







Komentarze

Popularne posty z tego bloga

191

 191 Minęło tyle dni Nie chcesz ze mną rozmawiać Ale to nic Bo ja nie chcę rozmawiać z Tobą Sprawiałeś że to wszystko było łatwiejsze Mieliśmy coś Straciliśmy wszystko Zabijam każdą moją o Tobie myśl Pozwalam jej się unieść Wysoko jak mydlana bańka Słońce ją parzy Rozbija się  Jak auto o mur Jechaliśmy zbyt szybko 191 Tyle dni nadziei Nieuzasadnionej Może lepiej nam będąc dla siebie obcymi Może nigdy nie powinniśmy poznać swoich sekretów Trzymasz moje serce A ja nie wiem co powiedzieć Jechaliśmy zbyt szybko 191 Straciliśmy nadzieję Rozbiliśmy się Nie straciliśmy pamięci Więc piszę

KOCHAĆ CIĘ

Jak mam mieć odwagę kochać Cię W każdej chwili mogę Cię stracić Umieram każdego dnia czekając na Ciebie Umieram za każdym razem gdy Cię widzę Każdego dnia uświadamiam sobie jak bardzo Cię potrzebuję Tęsknota za Tobą odbiera mi oddech Łamie boleśnie każdy fragment mnie Byłeś przy mnie gdy Cię odpychałam Boję się że nigdy Cię nie odzyskam Odchodząc zabrałeś moje serce i duszę Bez Ciebie jestem tylko pustą skorupą Imitacją człowieka Tylko Ty możesz przywrócić mnie do życia

CZUJĘ STRACH

 Kolejny już raz nie pozwalasz mi zasnąć. Przed oczyma cały czas mam Twoją twarz, słyszę każde Twoje słowo. Czuję strach. Burzysz moją skorupę, którą budowałam od lat. Chcesz ściągnąć moją maskę, chcesz, żebym przestała grać. Chcesz zobaczyć prawdziwą mnie, więc czuję strach. Przeraża mnie to, co czuję, nigdy nie sądziłam, że można czuć tak wiele. Czuję strach, bo budzisz moje najdziksze instynkty, budzisz moje skryte pragnienia. Czuję strach, bo nie chcę widzieć Cię za sobą, nie chcę podążać za Tobą. Chcę, żebyśmy byli obok. Czuję strach,  bo jak możemy być obok, skoro nie potrafimy nawet rozmawiać. Czuję strach, bo Cię kocham. Czuję strach, dlatego uciekam... Nie gonisz za mną. Nie chcesz? Nie jestem warta gonienia? A może... Czy Ty też czujesz strach?