Przejdź do głównej zawartości

191

 191

Minęło tyle dni

Nie chcesz ze mną rozmawiać

Ale to nic

Bo ja nie chcę rozmawiać z Tobą

Sprawiałeś że to wszystko było łatwiejsze

Mieliśmy coś

Straciliśmy wszystko

Zabijam każdą moją o Tobie myśl

Pozwalam jej się unieść

Wysoko jak mydlana bańka

Słońce ją parzy

Rozbija się 

Jak auto o mur

Jechaliśmy zbyt szybko

191

Tyle dni nadziei

Nieuzasadnionej

Może lepiej nam będąc dla siebie obcymi

Może nigdy nie powinniśmy poznać swoich sekretów

Trzymasz moje serce

A ja nie wiem co powiedzieć

Jechaliśmy zbyt szybko

191

Straciliśmy nadzieję

Rozbiliśmy się

Nie straciliśmy pamięci

Więc piszę


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

KOCHAĆ CIĘ

Jak mam mieć odwagę kochać Cię W każdej chwili mogę Cię stracić Umieram każdego dnia czekając na Ciebie Umieram za każdym razem gdy Cię widzę Każdego dnia uświadamiam sobie jak bardzo Cię potrzebuję Tęsknota za Tobą odbiera mi oddech Łamie boleśnie każdy fragment mnie Byłeś przy mnie gdy Cię odpychałam Boję się że nigdy Cię nie odzyskam Odchodząc zabrałeś moje serce i duszę Bez Ciebie jestem tylko pustą skorupą Imitacją człowieka Tylko Ty możesz przywrócić mnie do życia

CZUJĘ STRACH

 Kolejny już raz nie pozwalasz mi zasnąć. Przed oczyma cały czas mam Twoją twarz, słyszę każde Twoje słowo. Czuję strach. Burzysz moją skorupę, którą budowałam od lat. Chcesz ściągnąć moją maskę, chcesz, żebym przestała grać. Chcesz zobaczyć prawdziwą mnie, więc czuję strach. Przeraża mnie to, co czuję, nigdy nie sądziłam, że można czuć tak wiele. Czuję strach, bo budzisz moje najdziksze instynkty, budzisz moje skryte pragnienia. Czuję strach, bo nie chcę widzieć Cię za sobą, nie chcę podążać za Tobą. Chcę, żebyśmy byli obok. Czuję strach,  bo jak możemy być obok, skoro nie potrafimy nawet rozmawiać. Czuję strach, bo Cię kocham. Czuję strach, dlatego uciekam... Nie gonisz za mną. Nie chcesz? Nie jestem warta gonienia? A może... Czy Ty też czujesz strach?