Przejdź do głównej zawartości

MAMO...

Pamiętam Twoje
Rysy twarzy
Ostre kiedy karzesz
Łagodne kiedy kochasz

Pamiętam Twoją
Spracowaną dłoń
Zbyt szorstką by kobiecą mogła być
Delikatnie piszącą mój policzek

Pamiętam Twoje
Usta zaciśnięte na papierosie
Jego zapach
Wciąż prawdziwy w mojej głowie

Pamiętam wodę sodową
Stada owiec i zielone pastwiska
Kolejki przed sklepem
Z kartką w ręce

Pamiętam białe zaspy śniegu
Pamiętam Naszą zabawę
Pamiętam Twój śmiech
Głośny i prawdziwy

Pamiętam chwile szczęścia
Chociaż rzadkie
Pamiętam wszystko
Co dobre

Pamiętam Nasze jezioro
Pamiętam Nasz dom
Pamiętam Twoją miłość
Pamiętam Naszą rodzinę

Pamiętam Twoje oddanie
Pamiętam Twój upór
I chociaż życie ciężkie było
Twoje usta milczały w uśmiechu

Pamiętam Twoje
Dzieci
Chociaż dziś już nie znam
Pamiętam

Na policzkach łzy
Zaciśnięte usta
Pamiętam na podłodze
Twoich włosów garść

Pamiętam skrzynię
Twoją skrzynię śmierci
Pamiętam buty szyte
Na zamówienie błękitne

Znam pragnienie by być
Chociaż trochę
Odrobinę
Jak Ty, mamo

Nie pamiętam
Twoich oczu
Pamiętam to
Co złe

Szept
Dobranoc, mamo

I więcej nic

Komentarze