Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2022

truskawkowe usta

W każdej myśli Zabieram Cię do domu Upijam się słodkim zapachem Kosztuję truskawkowych ust Teraz należą tylko do mnie Ściągam powoli sukienkę z ramion Twoją ulubioną Tylko ona podkreśla zieleń oczu Dzikie i nieujarzmione Lecz dziś sprawię że ulegniesz Sprawię że będziesz błagać o więcej Bo dziewczyny lubią dziewczyny Dłońmi badam wszystkie krzywizny Jędrne piersi Delikatne sutki Miękki brzuch z kilkoma błyskawicami Które uwodzą mnie za każdym razem Na nowo Bez sprawdzania Wiem że jesteś gotowa Na wszystko co Ci ofiaruję Chwytam mocno za biodra Wiem że to uwielbiasz Leżysz naga i otwarta Nie jesteś już w stanie niczego ukryć Skóra przypominająca pergamin Naznaczę Cię Pokryję ciało purpurowymi znakami Zagłębię się w umyśle Sprawię że oszalejesz Moje usta i dłonie doprowadzą Cię Na szczyt Będziesz wracać po więcej Tylko z tyłu głowy myśl Jakie to brudne i grzeszne A jakie podniecające

(nie)zepsuta

Robię te wszystkie rzeczy Których obiecałam nie robić Złe rzeczy Popełniam wciąż te same błędy Potrafię spieprzyć Wystarczy że na mnie spojrzysz Tak Potrafię zniszczyć to co stworzyłam Nie możesz mnie naprawić Wciąż będę kłamać Żeby ktoś inny miał spokojny sen Nigdy nie sądziłam Że tak ciężko oddycha się Z głową pod wodą Wodospad problemów  Zagłusza mój krzyk I wiem Wiem że Cię potrzebuję Bardziej niż wcześniej Ale Ty już zatonęłaś Patrzę na moją historię z daleka Nie możesz winić mnie za próbowanie Boisz się że zniknę I to właśnie zrobię Bo nigdy nie byłam zepsuta I może wcale już Cię nie potrzebuję

zdążyć przed Tobą

Odwracam wzrok Zanim Ty przestaniesz patrzeć Zamykam usta Zanim Ty zamilkniesz Atakuję myślą Słowem Wzrokiem Uczynkiem Byle zdążyć przed Twoimi ramionami Kochającymi Zamykam serce Nie chcę żebyś otwierał swoje Odchodzę zanim Ty odejdziesz Ze zbyt dużą cząstką mnie Bo to nie strach przed kochaniem To ból który wzbrania być kochanym